sobota, 30 sierpnia 2014

Granatowa spódnica

Sztywna (ale bez przesady) tkaninowa spódnica w kolorze granatowym. W szwach bocznych kieszonki, w pasie gumka - wygoda i bezpieczeństwo. Dostępne są trzy egzemplarze (2 w rozmiarze M/L, jeden w S/M) - bo jak spódnice z poprzedniego posta powstały z 'resztek'. Kto pierwszy ten lepszy :) - zapraszam.






poniedziałek, 25 sierpnia 2014

Słoneczna spódnica

Zostały mi resztki cienkiego letniego batystu - w sam raz na spódniczki. Powstały dwie - żółta w rozmiarze S/M i niebieska M/L. Ponieważ materiał zasadniczy jest bardzo cienki, spódnice mają bawełnianą warstwę spodnią (z 'surowej" bawełny). Edycja limitowana - tylko dwie sztuki - więc zapraszam.


W połączeniu z bluzką w pastelowym kolorze. Też powstała tylko jedna sztuka ponieważ ciężko mi było się przekonać do tego koloru - ale w zestawieniu z żółcią (czy granatem  - w następnym wpisie) wygląda ładnie.






niedziela, 24 sierpnia 2014

Sukienka z gumką w wersji jesiennej

 A oto sukienka o konstrukcji podobnej jak zaprezentowanej wcześniej sukienki z gumką. Różni się od niej górą - ma rękawek długości 3/4. Dekolt i rękawki zostały wykończone niby-ściągaczem (z tego samego materiału co cała sukienka), zaś dół pozostał niewykończony. W pasie mamy wspomnianą już gumkę i kieszonki. Na zdjęciach w szarościach.






wtorek, 19 sierpnia 2014

Sukienka z gumką

Jako pierwsza z nowych - sukienka z krótkim rękawem i gumką w pasie. Ze względu na długość rękawa zahacza o koniec lata. Uszyta została z cienkiej dzianiny bawełnianej w kolorze jasnoszarym (melanż). Dekolt, rękawki i dół sukienki kończą się surowym cięciem (z lekkim zrolowaniem), a z przodu w pasie znajdują się kieszonki. Proponuję długość do kolana.







niedziela, 17 sierpnia 2014

Po długiej przerwie...

Taka pustka na blogu, że aż mi wstyd. Wszystko przez piękną pogodę - trzeba było korzystać, bo często się u nas taka nie zdarza.
Jednak cisza nie oznacza, że nic się w s.dress'ie nie dzieje. Są zamówienia, są nowe pomysły. Wkrótce pojawi się trochę nowych zdjęć z modelami na jesień - na razie pomału je odszywam i montuję na wieszaku.


A tu wieszak jeszcze z pozostałościami z wiosny i lata.


Poniżej niespodzianka jaka przyszła do mnie pocztą w zeszłym tygodniu - góra cukierków od zadowolonej klientki. Aż się chce szyć!